Krytycy nie zostawiają suchej nitki na filmie o emotikonach

Nie mają wątpliwości „The Emoji Movie” to najgorszy film lata. A pewnie i roku.

Fot. materiały prasowe

Emotikonki zyskały nieprawdopodobną popularność w ostatnich latach, a młodzież korzysta z nich już częściej niż ze słów. Zatem kwestią czasu było, kiedy Hollywood się weźmie i za nie. Film „The Emoji Movie” trafił na ekrany kin w USA 28 lipca. Jednak zarówno widzowie, jak i krytycy uznają go za tragedię. Nie pomogło nawet zatrudnienie gwiazd, które podłożyły swoje głosy do animacji, takich jak na przykład znany z „Silicon Valley” T. J. Miller, grającą ‚MILF’ w „American Pie” Jennifer Coolidge czy też Christiny Augilery.


Trailer filmu – również pod nim przeważają złe oceny

Co jest więc tak złego w opowieści o emotikonkach, żyjących wewnątrz telefonu młodego chłopaka? – W tym filmie tak brakuje dowcipu, stylu oraz inteligencji, że przy nim obraz „Angry Birds” to dzieło sztuki – uważa amerykański krytyk Roger Ebert. – Jeśli mielibyśmy ten film określić emotikonką, to byłaby to odwrócona twarz do góry nogami – dodaje magazyn Vulture. Z kolei portal Vox zastanawia się jak to jest, że ludzkość może lądować na księżycu, a ciągle powstają takie filmy. Auć.

Ale nie lepiej oceniają film widzowie. Obraz ma 7-procentową opinię na Rotten Tomatoes, jedną gwiazdkę na imdb oraz na Filmwebie. Może chociaż ta porażka nauczy Hollywood, że nie każdą modę trzeba od razu przenosić na duży ekran…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *